Blog
PS5 vs Xbox X

PS5 vs Xbox X

15.04.2021 r.

Szeroko rozumiany gatunek homo sapiens możemy podzielić na tych, którzy chętniej piją kawę, lub chętniej sięgają po herbatę. No tych, co lubią psy i tych preferujących koty. Część z nas widzi szklankę w połowie pełną, podczas gdy inni w połowie pustą. Dzielimy się również na zwolenników Xbox’a i wyznawców Playstation. Zdająca się trwać od zarania dziejów rywalizacja między Sony a Microsoft doczekała się kolejnego, piątego aktu.

 

DAWNO, DAWNO TEMU…

Dziejową batalię rozpoczęła w 1994 roku grudniowa premiera pierwszej odsłony Playstation, która miała miejsce w Japonii, niemal rok przed wejściem konsoli na światowe rynki. Co wtedy robił Microsoft? Szlifował chyba najbardziej zapamiętaną przez historię wersję swojego systemu operacyjnego – Windows 95.

Ci, których nie było stać na nową formę multimedialnej zabawy traktowali PS pierwszej generacji jak mocniejsze wcielenie PEGASUSa. Jednak Ci, którzy choć na chwilę chwycili w swoje dłonie Pad Dual Shock, poznali zupełnie nowy świat rozrywki. Szybkie wczytywanie gier, doskonała grafika, wciągające i dynamiczne produkcje, świetna oprawa dźwiękowa – Playstation w okamgnieniu podbiło serca graczy na całym świecie. Jeśli w latach ’90 miałeś w domu konsolę, byłeś gość!

 

CZYŻ KTOŚ ZASPAŁ?

Monopol Sony nie mógł trwać wiecznie. Spece od marketingu gier na całym świecie szybko zorientowali się, że konsolę mogą zdominować rynek elektronicznej rozrywki. Podobne myśli zaczęły spędzać sen z powiek księgowym Microsoftu.

I tak jesienią 2001 roku świat ujrzał (no dobrze, nie cały świat tylko USA) pierwszą generację konsoli do gier Xbox. Kości zostały rzucone.

 

NOŻE CZY PISTOLETY?

Co lepiej zabrać na strzelaninę? Kto jest szybszy? Kto dysponuje większą siłą? Kto ma większą charyzmę i przyciągnie do siebie tłumy, a kto zbuduje pozycję prezentując niezłomność charakteru? Dlaczego wybieramy Playstation, a co sprawia, że decydujemy się na zakup Xbox’a?

Microsoft zawsze stawiał na osiągi swojej platformy i integrację środowiska graczy, choćby za pomocą rozwiązań online i możliwości porównywania swoich osiągnięć. Dopiero trzecia i czwarta generacja konsol pozwoliła Playstation na wyrównanie szans w obszarze „grywalności” sieciowej. Chociaż wcześniejsze niedociągnięcia w tej materii nie przeszkodziły Sony w górowaniu w rankingach sprzedaży. Głównie dzięki takim tytułom jak „GTA V” czy„Call of Duty”.

Trzeba również przyznać, że tzw. exclusive, czyli gry wydawane wyłącznie na konsole Playstation od zawsze miały w sobie pewną nienamacalną wyjątkowość. Może chodziło o lepszą grafikę, może o bardziej dopracowaną fabułę? Może o lepszy klimat czy wyjątkowe efekty świetlne?

Do dziś w takich tytułach jak „God of War”, „Little Big Planet”, „The Last of Us” czy “Ghost of Tsushima” znajdziemy wyjątkowość, w której można zatracić się na dziesiątki i więcej godzin. Wyjątkowość, dla której wielu graczy wybiera Playstation.

 

5 MIESIĘCY PO PREMIERZE

Najnowsza generacja rywalizujących ze sobą platform ma się w najlepsze. Problemy z rynkową dostępnością konsoli Sony mogą sugerować, że cieszy się ona większą popularność od swojego rywala. W zaledwie dwa ostatnie miesiące 2020 roku prawie 5 milionów klientów na całym świecie kupiło PS5. To prawie dwa razy tyle co liczba osób, które wybrały pod choinkę Xbox Series X. Do dnia dzisiejszego proporcje rynkowe wyglądają niemal identycznie.

W czym zatem tkwi sukces japońskiego giganta? Jak Sony odniosło kolejny, tak znaczący sukces i czy decydując się na zakup konsoli będziemy kierować się liczbami, własnym doświadczeniem, czy może rzucimy monetą? Jak wynik rywalizacji obu producentów oceniają gracze?

 

WYBIERAM Xbox

Parametry techniczne przemawiają na korzyść amerykańskiej konsoli, podobnie jak lepiej skonstruowany interfejs i integracja usług sieciowych w ramach jednego konta Microsoft. Poprzednia generacja Xbox’a pokazała, że zespół zza wielkiej wody też potrafi zadbać o swoich graczy, wydając takie tytuły na wyłączność jak „Forza Horizon 4”, „Ori and the Blind Forest” czy „GEARS 5”. Czy kolejne zapierające dech w piersiach produkcje, przygotowane na Xbox series X wystarczą, aby przełamać dominację Japończyków? Czy może będzie tak, że gracze pozostaną z platformą Microsoft z przyzwyczajenia i dla zwykłej, ludzkiej wygody?

 

JA STAWIAM NA PS5

Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że Xbox po raz kolejny zbiera ostre cięgi od Playstation. Skuteczny marketing PS5, podsycany nowymi tytułami gier na wyłączność oraz niespodziewane „gratisy” dla graczy w nowych formułach integracji społeczności online (np. abonamentowy dostęp do wszystkich gier exclusive wydanych na PS4) to to, czego oczekują współcześni gracze. I może właśnie dzięki temu przepaść w popularności między konsolami będzie wciąż powoli, jednak stale rosnąć.

A Ty - którą konsolę wybierasz?